2667x
000177
2025-05-15

Architektka Zaha Hadid: O splendorze, zawiści i światowym sukcesie

Zaha Hadid była przełomową postacią we współczesnej architekturze. Niewiele kobiet wywarło na tę branżę tak duży wpływ jak ona. Przezwyciężyła ograniczenia konwencjonalnej architektury i do dziś uchodzi za ikonę tej dziedziny. Jest wzorem do naśladowania dla kobiet w budownictwie – podziwiana, krytykowana, a dzięki swoim pracom na zawsze zapisana w historii.

Architektka Zaha Hadid to jedna z czołowych postaci w budownictwie. W zdominowanym przez mężczyzn środowisku zdobyła rozgłos dzięki swoim innowacyjnym koncepcjom i futurystycznym projektom. Jej budowle mają na całym świecie zarówno miłośników, jak i krytyków. Futurystyczne i przemyślane czy może chaotyczne i niepraktyczne?

W tym artykule wspólnie przyjrzymy się życiu i pracy tej prawdziwej legendy architektury. Co wyróżnia jej projekty i co pozostało po jej śmierci jako inspiracja dla nowoczesnego budownictwa?

Zaha Hadid: Urodzona architektka

Zaha Hadid pochodziła z zamożnej rodziny arabskiej, która dorobiła się majątku dzięki dalekowzrocznym inwestycjom w przemysł, handel i nieruchomości. Dorastała w postępowym zachodnim środowisku, które od samego początku dawało jej wiele wolności.

Jej droga do architektury zaczęła się bardzo wcześnie. Już jako dziecko przeprojektowała swój pokój dziecięcy i koniecznie chciała zostać architektką. Studiowała matematykę w Bejrucie i architekturę w słynnej AA w Londynie, gdzie wywarł na nią wpływ między innymi rosyjski konstruktywizm. W Londynie, który stał się jej przybraną ojczyzną, otworzyła w 1980 roku swoje pierwsze biuro architektoniczne.

W 1983 roku staż u niej odbył jej późniejszy współpracownik i wspólnik, niemiecki architekt, a obecnie profesor architektury Patrik Schumacher. Oboje łączyło duże zainteresowanie płynnymi formami - kinetycznymi, jak określała je sama Zaha Hadid. Architektura w ruchu.

Futurystyczna estetyka Zahy Hadid

Zbyt nowatorska dla branży budowlanej?

Styl Zahy Hadid wyraźnie wyróżniał się na tle ówczesnej architektury, w której dominowały jeszcze neohistoryzm i modernizm. W płynnych formach jej projektów wyraźnie widać wpływ jej studiów matematycznych. Już jej najwcześniejszych pracach geometria odgrywała dużą rolę.

Na arenie międzynarodowej została dostrzeżona dopiero w latach 1982-1983. Dzięki swojemu projektowi centrum rekreacyjno-wypoczynkowego "The Peak Leisure Club" na zboczu góry w Hongkongu pokonała 600 konkurentów. Jej koncepcja tarasowo ułożonych poziomych płaszczyzn przecinających się pod kątem, zapewniła jej pierwsze miejsce. Niestety projekt nigdy nie został zrealizowany, ponieważ brytyjska kolonia Hongkong została wkrótce po konkursie zwrócona Chinom. I nie był to bynajmniej ostatni z jej projektów, który ostatecznie nie doczekał się realizacji.

Mimo to koncepcja zapewniła jej w 1988 roku udział we wpływowej wystawie Deconstructivist Architecture w nowojorskim Museum of Modern Art – co warto podkreślić, jako jedynej kobiecie. Chociaż uważano ją za prekursorkę konstruktywizmu, wciąż nie osiągnęła jeszcze swojego stylu. Poszukiwała czegoś nowego. Jednocześnie to właśnie nieustanne poszukiwania sprawiły, że wiele projektów pozostało na desce kreślarskiej. Dla wielu inwestorów jej pomysły były po prostu zbyt niezwykłe i trudne do zrealizowania.

Na przykład w 1986 roku otrzymała pierwszą nagrodę za projekt biurowca przy Kurfürstendamm 70 w Berlinie-Charlottenburgu. Jej koncepcja nigdy jednak nie wyszła poza tę fazę, ponieważ szerokość cokołu wynosząca 2,7 m okazała się zbyt problematyczna dla odpowiedzialnych inżynierów. To jednak było niczym w porównaniu do jej projektu w walijskim Cardiff.

W połowie lat 90. miała tam powstać opera. Trzykrotnie ogłaszano konkurs architektoniczny, który za każdym razem wygrywał projekt Zahy Hadid. I za każdym razem komisja budowlana ostatecznie odrzucała decyzję jury. Niemożliwe do zrealizowania - mówiono. Zbyt śmiałe, nazbyt nowatorskie. Mimo że londyńscy eksperci od statyki z Arup uznali zaprojektowane przez nią obiekty za stabilne, nic się nie zmieniło. Było nawet gorzej.

Komisję budowlaną wsparła zorganizowana kampania prasowa przeciwko architektce. Podobne działanie można by raczej przypisać jakiemuś niemieckiemu brukowcowi o wątpliwej reputacji. Najwyraźniej jednak również w Anglii istniało złe dziennikarstwo. Ta kampania cofnęła Zahę Hadid w jej karierze o kilka lat. Czy miała się zatem poddać? Nie, to nie wchodziło w grę.

Zaha Hadid: Wschodząca gwiazda na architektonicznym niebie

Może dlatego jej pierwszy zrealizowany projekt kazał na siebie tak długo czekać. Nastąpiło to dopiero w 1993 roku. W Niemczech jej projekt budynku straży pożarnej na terenie fabryki Vitra w Weil am Rhein ponownie pokonał międzynarodową konkurencję. Tym razem jednak jej koncepcja rzeczywiście została zrealizowana. Ostre kąty nadawały budowli nieporównywalną dynamikę. Podczas gdy środowisko architektoniczne uznało budowlę za rewolucyjną i ikoniczną, pojawiły się także liczne głosy krytyki.

Pojawili się bowiem prawdziwi krytycy Hadid, którzy chętnie szerzyli nieprawdziwe informacje. Twierdzono na przykład, że strażacy nie radzą sobie ze skośnymi ścianami, chociaż w rzeczywistości wszystko działało całkowicie bez zarzutu. Ci, którzy tam pracowali, nierzadko opisywali to miejsce jako najbardziej ekscytującą remizę strażacką na świecie. Tam, gdzie jest sukces, pojawia się oczywiście zazdrość. I towarzyszyła ona Zahie Hadid przez całe jej życie.

Kinetyczna architektura Zahy Hadid

Na początku lat 2000. zrealizowano kilka dużych inwestycji budowlanych według projektów Zahy Hadid. Jednym z nich, największym projektem w Niemczech, było phaeno. Niczym nowoczesny statek kosmiczny budowla z betonu i stali wznosi się od 2005 roku tuż obok głównego dworca kolejowego w Wolfsburgu. Zaledwie rzut kamieniem od centrum miasta i naprzeciwko wież słynnej fabryki VW po drugiej stronie rzeki.

Tutaj styl Zahy Hadid wyraźnie ewoluował - od ostrych geometrycznych form do płynnych ruchów wzdłuż elewacji. Żadna ze stron phaeno w Wolfsburgu nie wygląda tak samo, a w zależności od padania światła budynek wydaje się być niemal żywy. Co najmniej tak żywy jak jego wnętrze.

Projekt Zahy Hadid w żadnym razie nie służy zwykłym sklepom czy powierzchniom biurowym. Przeciwnie: tutaj zarówno dzieci, jak i ich opiekunowie uczą się czegoś o nauce, odkrywając, jak działają prawa natury: w phaeno główną rolę odkrywa praktyka.

Pomimo swoich 27 000 m³ betonu budowla zaprojektowana przez Zahę Hadid wcale nie sprawia wrażenia ciężkiej. Wręcz przeciwnie - zdaje się niemal unosić, wsparta na dziesięciu stożkowych betonowych filarach. W tych filarach, mających miejscami do 7 metrów szerokości, znajdują się również pomieszczenia, takie jak na przykład kino naukowe z pokazem laserowym.

Dzięki niemal jaskiniowej architekturze phaeno nie sprawia ani z zewnątrz, ani wewnątrz wrażenia ciężkiego czy przytłaczającego, lecz tworzy według Zahy Hadid przyjemne poczucie otwartości i dynamiki, która sprzyja kreatywności.

Zaha Hadid: Zamiłowanie do innowacji

W swoich projektach Zaha Hadid nie skupiała się tylko na designie, ale również na sposobie, w jaki były realizowane. Oprócz samej architektury przez całe życie interesowała się również nowatorskimi metodami budowania. W przypadku phaeno zastosowano na przykład samozagęszczający się beton. Nieustannie poszukiwała nie tylko nowych form, ale także nowych możliwości budowania.

Jej zainteresowanie innowacjami technicznymi nie było oczywiście przypadkowe. Przede wszystkim zależało jej na tym, aby móc realizować swoje własne – często bardzo radykalne – projekty. W tym celu współpracowała ze znanymi inżynierami, takimi jak Buro Happold czy Arup. Wspólnie planowali zastosowanie nowych materiałów oraz metod budowlanych.

Dużą rolę odgrywały również cyfrowe procesy planowania, takie jak projektowanie parametryczne. Analiza dużych zbiorów danych umożliwiała precyzyjne projektowanie, zarówno w zakresie statyki, jak i akustyki, warunków środowiskowych czy wymagań społecznych.

Pojawienie się coraz wydajniejszych programów do analizy konstrukcji umożliwiło na przykład szybkie obliczanie skomplikowanych lub nietypowych form, które Zaha Hadid chętnie wykorzystywała. W końcu miała ona wyraźną niechęć do kątów prostych. Dla niej nie istniały projekty niemożliwe do zbudowania - były jedynie takie, które jeszcze nie mogły być zrealizowane.

Projektantka Zaha Hadid

Zaha Hadid była jednak nie tylko architektką z pasji. Działała również jako projektantka. Dla firm z całego świata tworzyła projekty w najróżniejszych branżach. Niektóre z nich, szczególnie interesujące, przedstawiamy krótko poniżej:

  • zestaw sof dla mediolańskiego producenta mebli
  • scenografia dla trasy koncertowej Pet Shop Boys w sezonie 1999/2000
  • plastikowy but w ośmiu kolorach dla brazylijskiego producenta obuwia
  • butelka na wino dla austriackiego winiarza, w limitowanej edycji 999 sztuk
  • przezroczyste stoły z akrylu i pleksi z nogami przypominającymi spływającą wodę
  • dwie wysokiej jakości kolekcje tapet dla fabryki tapet z Marburga
  • sztućce ze stali nierdzewnej dla firmy WMF

Zaha Hadid jako wykładowczyni

Już pod koniec lat 80. Zaha Hadid była profesor wizytującą w Graduate School of Design na Uniwersytecie Harvarda, a następnie w School of Architecture Uniwersytetu w Chicago, a także w Hamburgu, Ohio i Nowym Jorku.

Aż do 2015 roku, kiedy to z powodu wieku przeszła na emeryturę ze stanowiska wykładowczyni w Instytucie Architektury na Uniwersytecie Sztuki Stosowanej w Wiedniu, przez 15 lat kierowała tam studio hadid, vienna. W tym czasie inspirowała liczne młode architektki i młodych architektów.

Zaha Hadid: Dziedzictwo legendy

Życie Zahy Hadid zakończyło się niestety dość niespodziewanie i szybko. W 2016 roku zmarła w szpitalu w Miami na skutek powikłań po zawale serca. Do tego czasu zdążyła już trwale odcisnąć swoje piętno na branży budowlanej.

Nie tylko jako pierwsza kobieta otrzymała w 2004 roku najważniejsze wyróżnienie w architekturze - Nagrodę Pritzkera. Pięć lat później, w 2009 roku, została uhonorowana przez Japan Art Association międzynarodową nagrodą w dziedzinie sztuki, Praemium Imperiale.

Jednak nawet gdy gwiazda Zahy Hadid zgasła, jej dziedzictwo pozostało żywe. Po jej śmierci jej wieloletni partner projektowy Patrik Schumacher przejął pracownię architektoniczną i prowadzi ją do dziś.

W ostatnich latach biuro często wykorzystywało technologię sztucznej inteligencji, aby optymalizować procesy projektowania, powołując nawet wewnętrzną jednostkę o nazwie ZHAI (Zaha Hadid Analytics + Insights). Całkowicie w duchu Zahy Hadid, która z pewnością chętnie poparłaby takie postępowe podejście.

Biuro architektoniczne założone przez Zahę Hadid nadal realizuje i będzie realizować w przyszłości ekscytujące projekty na całym świecie. Bez kątów prostych, z wykorzystaniem najnowszych metod branży budowlanej i jako wzór dla wielu innych ludzi, którzy pasjonują się architekturą.

Podsumowanie: Zaha Hadid

Nigdy wcześniej żadna kobieta w zdominowanej przez mężczyzn branży budowlanej nie przebiła się w tak imponujący sposób jak Zaha Hadid. Jej projekty mogą się podobać lub nie – ostatecznie, jak w wielu sprawach, jest to kwestia gustu. Nie da się jednak zaprzeczyć jej światowemu sukcesowi ani jej dążeniu do nowych form i innowacji.

Bez śmiałych projektów nie mogą powstawać nowe budynki, które wymagają nowych metod i materiałów. Gdzieś musi zacząć się innowacja i Zaha Hadid jest doskonałym przykładem na to, że ta droga bywa wprawdzie wyboista, ale z pewnością możliwa do zrealizowania.


Autor

Luisa pracuje jako copywriterka i zajmuje się blogiem Dlubal. Tworzy treści redakcyjne, teksty i nagłówki oraz dba o spójną warstwę językową wpisów.



;